Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2008
| Dystans całkowity: | 869.71 km (w terenie 140.00 km; 16.10%) |
| Czas w ruchu: | 41:51 |
| Średnia prędkość: | 20.78 km/h |
| Liczba aktywności: | 25 |
| Średnio na aktywność: | 34.79 km i 1h 40m |
| Więcej statystyk | |
Wtorek, 16 września 2008
Kategoria Wrocław
Do Portu
Do Portu
- DST 25.47km
- Teren 5.00km
- Czas 01:20
- VAVG 19.10km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 września 2008
Kategoria Wrocław
Do Lidla
Do Lidla
- DST 9.14km
- Czas 00:25
- VAVG 21.93km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 września 2008
Kategoria Wrocław, dolnośląskie
Do Bierutowa...
Do Bierutowa...
W południe padł pomysł: jedziemy do Bierutowa !!! Tą traską jeszcze nie jechałem. Zapodaliśmy więc z Młynarzem na rowery i heja :D Dobrze, że ubraliśmy się ciepło, bo aura była wręcz arktyczna. Po drodze zatrzymywaliśmy się przy każdym kościółku, żeby się pomodlić:) Gdy byliśmy już w pobliżu upragnionego celu zauważyłem, że złapałem kapcia:( Postanowiłem, że jakoś jeszcze dojadę do Kijowic pod niejaki Krzyż Pokutny. To co się tam działo to prawdziwa sroga pokuta dla takich grzeszników jak ja :D Podczas gdy Młynarz poszedł do lasu poszukać grzybków zacząłem zmieniać dętkę na, jak się okazało...przebitą dętkę:) Tragedii nie było, bo miałem łatki, więc ją załatałem. Ale w międzyczasie uciekła mi nakrętka w krzaczki. A krzaczków w lesie było dużo. Do Bierutowa udało się dojechać na PKP na konstrukcji własnej Młynarza. Z Bierutowa wróciłem pociągiem, a Młynarz rowerem !!! Podsumowując wypad powiem, że było jak zwykle fajnie i skończyło się jak zwykle z defektami :D:D:D
TRASA:
Księże Małe -> Mokry Dwór...
Mokry Dwór -> Trestno -> Blizanowice -> Siechnice -> Groblice -> Kotowice -> Ratowice -> Łęg -> Jelcz-Laskowice -> Miłoszyce -> Dziuplina -> Brzezinki -> Grędzina -> Zawidowice -> Kijowice -> Bierutów...
Dworzec Główny PKP -> Hubska -> Piękna -> Armii Krajowej -> Księże Małe
Pomnik na cześć wielkiego Cyklisty :D

Pradawny kościółek

Sądny dzień nastał...
W południe padł pomysł: jedziemy do Bierutowa !!! Tą traską jeszcze nie jechałem. Zapodaliśmy więc z Młynarzem na rowery i heja :D Dobrze, że ubraliśmy się ciepło, bo aura była wręcz arktyczna. Po drodze zatrzymywaliśmy się przy każdym kościółku, żeby się pomodlić:) Gdy byliśmy już w pobliżu upragnionego celu zauważyłem, że złapałem kapcia:( Postanowiłem, że jakoś jeszcze dojadę do Kijowic pod niejaki Krzyż Pokutny. To co się tam działo to prawdziwa sroga pokuta dla takich grzeszników jak ja :D Podczas gdy Młynarz poszedł do lasu poszukać grzybków zacząłem zmieniać dętkę na, jak się okazało...przebitą dętkę:) Tragedii nie było, bo miałem łatki, więc ją załatałem. Ale w międzyczasie uciekła mi nakrętka w krzaczki. A krzaczków w lesie było dużo. Do Bierutowa udało się dojechać na PKP na konstrukcji własnej Młynarza. Z Bierutowa wróciłem pociągiem, a Młynarz rowerem !!! Podsumowując wypad powiem, że było jak zwykle fajnie i skończyło się jak zwykle z defektami :D:D:D
TRASA:
Księże Małe -> Mokry Dwór...
Mokry Dwór -> Trestno -> Blizanowice -> Siechnice -> Groblice -> Kotowice -> Ratowice -> Łęg -> Jelcz-Laskowice -> Miłoszyce -> Dziuplina -> Brzezinki -> Grędzina -> Zawidowice -> Kijowice -> Bierutów...
Dworzec Główny PKP -> Hubska -> Piękna -> Armii Krajowej -> Księże Małe
Pomnik na cześć wielkiego Cyklisty :D

Pradawny kościółek

Sądny dzień nastał...
- DST 67.56km
- Teren 5.00km
- Czas 03:37
- VAVG 18.68km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 września 2008
Kategoria Wrocław
Grill u Staszka
Grill u Staszka
- DST 31.34km
- Teren 6.00km
- Czas 01:41
- VAVG 18.62km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 11 września 2008
Kategoria Wrocław, dolnośląskie
Do Sadowic
Do Sadowic
- DST 66.59km
- Teren 3.00km
- Czas 03:45
- VAVG 17.76km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 10 września 2008
Kategoria Wrocław
Biało-czerwone to barwy niezwyciężone !!!!
Biało-czerwone to barwy niezwyciężone !!!!
- DST 32.84km
- Teren 8.00km
- Czas 01:45
- VAVG 18.77km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 września 2008
Kategoria Wrocław, dolnośląskie
Większe kręcenie
Większe kręcenie
Po południu wraz Młynarzem pojechaliśmy na Jaz w Ratowicach. Po drodze zahaczyliśmy o hałdę w Siechnicy. Widok stamtąd niebanalny był. Ale podjazd masakryczny:/ Na jazie w Ratowicach spędziliśmy miło czas przy złocistym napoju :D Powrót już w ciemnościach.
P.S.
Dziś zaliczyłem groźny wypadek. Póki co żyję :D
Droga piękna i szeroka niczym Niemen :D
Po południu wraz Młynarzem pojechaliśmy na Jaz w Ratowicach. Po drodze zahaczyliśmy o hałdę w Siechnicy. Widok stamtąd niebanalny był. Ale podjazd masakryczny:/ Na jazie w Ratowicach spędziliśmy miło czas przy złocistym napoju :D Powrót już w ciemnościach.
P.S.
Dziś zaliczyłem groźny wypadek. Póki co żyję :D
Droga piękna i szeroka niczym Niemen :D
- DST 60.79km
- Teren 10.00km
- Czas 02:44
- VAVG 22.24km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 września 2008
Kategoria Wrocław
The Best of...Milenijny:D
The Best of...Milenijny:D
Rano standardowo do pracy, potem z pracy do siebie. Wieczorem już robiłem się senny, gdy po raz kolejny niejaki Młynarz doznał olśnienia:D Jedziemy na Milenijny. Jak powiedział, tak się stało. Jeśli chodzi o nocną jazdę to ta traska ma w sobie wszystko. A zwłaszcza dużo emocji !!! Powrót przez Rynek, który w nocy jest równie piękny.
Widzę niewyraźnie:)

Nic dodać, nic ująć :D

Rano standardowo do pracy, potem z pracy do siebie. Wieczorem już robiłem się senny, gdy po raz kolejny niejaki Młynarz doznał olśnienia:D Jedziemy na Milenijny. Jak powiedział, tak się stało. Jeśli chodzi o nocną jazdę to ta traska ma w sobie wszystko. A zwłaszcza dużo emocji !!! Powrót przez Rynek, który w nocy jest równie piękny.
Widzę niewyraźnie:)

Nic dodać, nic ująć :D

- DST 41.13km
- Teren 4.00km
- Czas 01:53
- VAVG 21.84km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 września 2008
Kategoria Wrocław, dolnośląskie
Z Łukaszem
Z Łukaszem
Dziś rano wstałem z przeświadczeniem o wspólnej jeździe ze starym kumplem Łukaszem, który jest rozchwytywany przez wszystkich jak świeże bułeczki. Ale udało się wraz z nim i Młynarzem pojechaliśmy do Siechnic, gdzie wypiliśmy złocisty napój. Stamtąd z powrotem na Księże przez bardzo fajną kładeczkę na torowiskiem :D
Piosenka dnia:
DJ Shog - Turn your Heart
Odkrywamy nieodkryte :D

Dziś rano wstałem z przeświadczeniem o wspólnej jeździe ze starym kumplem Łukaszem, który jest rozchwytywany przez wszystkich jak świeże bułeczki. Ale udało się wraz z nim i Młynarzem pojechaliśmy do Siechnic, gdzie wypiliśmy złocisty napój. Stamtąd z powrotem na Księże przez bardzo fajną kładeczkę na torowiskiem :D
Piosenka dnia:
DJ Shog - Turn your Heart
Odkrywamy nieodkryte :D

- DST 30.96km
- Teren 5.00km
- Czas 01:22
- VAVG 22.65km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 września 2008
Kategoria Wrocław
Relaxik
Relaxik
Po meczyku zapodaliśmy z Młynarzem do Parku Wschodniego. Trochę oddechów świeżego powietrza było niezbędne :D
Po meczyku zapodaliśmy z Młynarzem do Parku Wschodniego. Trochę oddechów świeżego powietrza było niezbędne :D
- DST 7.45km
- Teren 5.00km
- Czas 00:19
- VAVG 23.53km/h
- Aktywność Jazda na rowerze




